Niestety, mój syn Nikita odszedł po bardzo długiej i trudnej walce z chorobą nowotworową. Dziękuję Wam za pomoc. Dzięki Wam i wszystkim ludziom, którzy przekazali darowizny na leczenie mojego syna, Nikita żył jeszcze przez pięć lat. Wyszarpaliśmy chorobie kolejne chwile razem... Moje serce pękło,...