Kiedy mój synek, Paweł, przyszedł na świat, byłam przeszczęśliwa. Urodził się 1 maja 2019 rok. Był zdrowy, a ja mogłam w pełni cieszyć macierzyństwem. Nie przypuszczałam, że te szczęśliwe dni zostaną nam niedługo brutalnie odebrane. Gdy Pawełkowi zbliżały się dwa latka i poszedł do żłobka, panie ...