Nasza historia zaczyna się podobnie jak wiele. Na początku wszystko było idealnie. Kacperek rozwijał się prawidłowo i nic nie zapowiadało tragedii. W takim czasie nawet nie zastanawiamy się nad tym, jak okrutna może być przewrotność losu. Myśleliśmy, że to kolki. Uciążliwe, jak u każdego dziecka....