Tak naprawdę nie znam życia bez cukrzycy… Zachorowałam jeszcze przed trzecimi urodzinami. Dorastałam w rygorach, mierząc się z ograniczeniami, jakie nakładała na mnie choroba. Niestety ze względu na charakter schorzenia było coraz gorzej. Teczka z dokumentacją medyczną dziś pęka w szwach a ja mus...