Beniamin przyszedł na świat jako maleńka kruszynka, ważąc zaledwie niewiele ponad dwa kilogramy, jakby od pierwszego oddechu wiedział, że życie nie zamierza być dla niego łaskawe. Trzymałam go w ramionach i obiecałam, że zrobię wszystko, by miał bezpieczny świat. Przez lata to ja ratowałam innych...