Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Mój synek biegał po podwórku. Grał w piłkę, gdy nagle zatrzymał się, zupełnie zamrożony, bez kontaktu z rzeczywistością. Od tamtego dnia takich momentów zupełnego zawieszenia było coraz więcej, aż ich liczba sięgała nawet 30–40 dziennie. Proces diagnozowania był długi, trwał kilka miesięcy. W dod...