Czasami słyszę, jak inne mamy narzekają, że dzieci są za głośne. Biegają, skaczą, wszędzie jest ich pełno, nie można nawet chwili spędzić w ciszy. Skarżą się na bałagan, na to, że oczy zawsze trzeba mieć dookoła głowy. A ja patrzę na nie z zazdrością... Mój syn nie biega po podwórku, nie szaleje ...