W ciąży nie było żadnych niepokojących objawów, a my z radością szykowaliśmy się na powitanie synka na świecie. Codziennie wieczorem przytuleni myśleliśmy nad imieniem dla naszego Promyczka i snuliśmy marzenia o tym, jak będzie wyglądało jego życie. Niestety, dziś wiemy, że nie ma ono nic wspólne...