Kiedy urodził się nasz synek, Kacper, byliśmy przeszczęśliwy. Wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, żeby zapewnić mu dobre, beztroskie i zdrowe dzieciństwo. W najczarniejszych myślach nie sądziliśmy, że naszemu dziecku przyjdzie mierzyć się z tak okrutną diagnozą. Kacper rozwijał się prawidłowo do ó...