Wojtuś urodził się w 31. tygodniu. Nie było żadnych komplikacji podczas ciąży. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Niestety – do domu zostaliśmy wypisani dopiero po dwóch miesiącach. Synek dostał sterydy na rozwój płuc. Mimo to wymagał podaży tlenu. Przez długi czas miał też problemy z samod...
Możesz pomagać co miesiąc