Moja codzienność to choroba i cierpienie. Marzę, by ból wreszcie ustąpił. Jestem mamą i każdego dnia walczę o to, by spędzić z nimi jeszcze jedną radosną chwilę. Od lat zmagam się z rakiem piersi z przerzutami do kości. Silny, przewlekły ból odbiera mi siły i nadzieję. W marcu 2025 r. przeszłam u...