Nasza rodzina miała się powiększyć. Nie posiadaliśmy się ze szczęścia! Zdawało się, że wszystko przebiega prawidłowo i nie będzie żadnych komplikacji. Niestety już podczas drugich badań nasza radość została przygaszona. Amelka urodziła się ze stopami końsko-szpotawymi. To była dla nas zupełnie no...