Z początkiem stycznia uderzyła w nas ciężka diagnoza. Po szeregu badań, konsultacji, stresu i obaw usłyszeliśmy, że nasz syn choruje na złośliwy nowotwór. Przez długi czas to do nas nie docierało. Nie da się przygotować na takie wieści, ale wszyscy wiemy, że musimy być silni. Nikodem też radzi so...
Możesz pomagać co miesiąc