Mam na imię Ewelina i piszę te słowa z miejsca, w którym nigdy nie chciałam się znaleźć. Dnia 16 kwietnia 2024 roku mój mąż, Darek, uległ poważnemu wypadkowi w pracy - spadł z dachu. W jednej chwili życie naszej rodziny legło w gruzach. Darek otarł się o śmierć i CUDEM przeżył. Jego stan był kryt...