Już od samego początku czuliśmy, że z naszym synkiem jest coś nie tak, a z czasem niepokojących symptomów tylko przybywało. Nataniel nie nawiązywał kontaktu wzrokowego, nie mówił, nie reagował na otoczenie… Jednak mieliśmy wrażenie, że tylko my dostrzegamy, że z czymś się zmaga. Odwiedziliśmy wie...
Możesz pomagać co miesiąc