Nasz koszmar rozpoczął się w 2025 roku. Tatę bardzo bolał przełyk, z trudem jadł i pił. Z dnia na dzień coraz bardziej skarżył się na ból. Wtedy strach w naszych sercach zagościł po raz pierwszy. Tata poszedł do lekarza, kiedy wrócił, nic już nie było takie samo. Rozpoczął się szereg badań i wizy...