Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Dźwięk telefonu, zrozpaczony głos po drugiej stronie i informacja, która dosłownie zwaliła mnie z nóg: “Oliwier chyba umiera… Lekarze ratują mu życie, zabrali go do szpitala!’ Nasze spokojna i szczęśliwa sielanka została brutalnie przerwana. W drodze do ...