Z niecierpliwością czekałam na narodziny syna. Wyobrażałam sobie nasze pierwsze spotkanie, jak w końcu go zobaczę, wezmę w ramiona, przytulę. Wszystko miało wyglądać tak pięknie! Niestety los zadecydował, że moja wymarzona chwila będzie wyglądać zupełnie inaczej... Łzy radości zamieniły się w łzy...