Nasz synek jest jeszcze małym dzieckiem, a już każdego dnia toczy trudną walkę. Zamiast beztroskich chwil jego codziennością są rurki tlenowe, pulsoksymetr i nieustanny lęk o to, czy jego maleńkie płuca poradzą sobie kolejnej nocy! Jasiek choruje na NEHI, czyli neuroendokrynną hiperplazję niemowl...
Możesz pomagać co miesiąc