Choroba przyszła zupełnie znienacka. Kasia nagle, w jednej chwili dostała silnego ataku epilepsji. Wezwane pogotowie natychmiast zabrało ją do szpitala. A przecież nic wcześniej nie wskazywało, że coś się dzieje z jej mózgiem… Do tej pory sądziliśmy, że największą tragedią był ten dzień, gdy Kasi...