W mroźny, lutowy poranek 2021 roku na świecie pojawił się nasz 4-kilogramowy skarb — Ksawery. Byliśmy najszczęśliwsi, że możemy w końcu wziąć go w ramiona. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało, że Ksawery nosi w sobie śmiertelną chorobę… Zaczęliśmy się niepokoić, gdy synek skończył już roczek, a jes...