Nigdy nie zapomnę tego dnia. Poród był niezwykle ciężki, a ja tak bardzo bałam się o swojego synka… Po wielu godzinach Christian w końcu się urodził. Gdy tylko go zobaczyłam, poczułam przerażenie – był cały siny, wręcz fioletowy. Natychmiast musiał trafić do inkubatora, ponieważ podejrzewano nied...