Zaczęło się od silnych zawrotów głowy. Zrzucałam to na zmęczenie w pracy. Niestety objawy neurologiczne tylko się nasilały. Później pojawiły się trudności z chodzeniem. Karetka, kilka razy SOR, cztery oddziały neurologiczne, reumatologiczne… A to wszystko doprowadziło do szokującej diagnozy – bor...
Możesz pomagać co miesiąc