Jeszcze będąc w ciąży, wiedziałam, że mój syn urodzi się z niepełnosprawnością, i byłam gotowa na to, że będzie wyjątkowym dzieckiem. I chociaż początkowe prognozy były niewyobrażalnie okrutne – synek miał nie chodzić, nie mówić, nie reagować na jakiekolwiek bodźce – stał się cud i dzięki wsparci...