Mam na imię Mateusz i jestem mężem Teresy. Lata temu przysięgałem, że będę przy niej w zdrowiu i w chorobie. Na dobre i na złe. Dziś to „złe” przyszło ze zdwojoną siłą. Robię wszystko, co tylko w mojej mocy, by pomóc Teresce przezwyciężyć ból, nieprzespane noce i wszystkie trudności, których dośw...