Jeszcze kilka miesięcy temu mój Paweł był zdrowym, aktywnym mężczyzną i wspaniałym, zaangażowanym tatą. Dziś walczy o odzyskanie podstawowej sprawności, a wszystko zaczęło się w styczniu od pozornie niegroźnych objawów – mrowienia w kończynach i osłabienia. W bardzo krótkim czasie pojawił się nie...