Nie ma słów, które opiszą, co czuje matka, która trzyma na rękach swoje malutkie umierające dziecko! Tak trudno pisać mi o cierpieniu mojego synka, o trudach, z którymi mierzyć się musi n Alanek. Wiem jednak, że nie mamy innego wyjścia i muszę prosić o pomoc... Kolejny rok walczymy o naszego małe...