28 lutego 2026 roku o godzinie 2 nad ranem rodzina Marzeny straciła wszystko. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie. To cud, że Marzenie, jej mamie i córce udało się uciec z płonącego budynku. Pożar ogarnął cały dom. Nic nie udało się uratować. W jednej chwili gęsty dym i płomienie odebrały spo...