Zaczęło się niewinnie. Antosia bolał brzuch, a kiedy pojawiły się wymioty, od razu zabraliśmy synka do szpitala. Lekarz, który go przyjął, wyczuł coś pod palacami na nerce i dlatego niezwłocznie wykonał USG. Późniejszy tomograf potwierdził najgorsze... Okazało się, że to NOWOTWÓR. Nie mogliśmy uw...