Kiedy nasz synek miał zaledwie roczek, przeszedł zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Był na granicy życia i śmierci… Choroba prawie nam go odebrała... Na szczęście przeżył, ale w wyniku leczenia mózg został uszkodzony. Synuś na nowo uczył się chodzić i wymawiać swoje pierwsze słowa… W wieku 7. la...