Noc z 31 marca na 1 kwietnia, sobota. Kacper, 22-latek, po powrocie z Niemiec, z cotygodniowej delegacji, szykował się do pójścia spać. Nic nie wskazywało na to, że parę minut później, spokojny świat naszej rodziny legnie w gruzach... Kacper źle się poczuł, miał nieustający ból głowy...