Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Gdy piszę tę słowa, moje oczy są pełne łez. Mijają kolejne tygodnie, a mi nadal trudno pogodzić się ze wszystkim. Każdą wolną chwilę spędzam przy szpitalnym łóżku męża i trzymając go za rękę, powtarzam, że wszystko będzie dobrze. Jednocześnie sama czuję w sobie ogromny strach i rozpacz... Wiem je...