Ciąża przebiegała prawidłowo i nic nie wskazywało na to, że nasz synek urodzi się z jakimikolwiek problemami. Wszystko wyglądało zupełnie normalnie – do drugiej doby życia, kiedy Staś niespodziewanie stracił funkcje życiowe i konieczna była reanimacja. To był dla nas moment, w którym świat się za...