Nie tak sobie wyobrażałam przyjście na świat mojej córeczki. Zuzia urodziła się w 32. tygodniu ciąży, jako wcześniak. Nie mogłam jej nawet przytulić... Lekarze zobaczyli niepokojąco wykrzywione nóżki. Zabrali ją do innego szpitala, a ja dopiero kolejnego dnia mogłam ją odwiedzić. Niemal od razu p...