Mój tata, strażak z powołania, codziennie, przez 30 lat, jeździł do pracy rowerem. Zawsze punktualny, zawsze tą samą trasą. Dwa lata temu zdarzyła się tragedia - w tatę wjechał samochód ciężarowy! To był koniec jego dotychczasowego życia. W jednej chwili los całej rodziny się zmienił... Stan taty...