Mija kolejny rok, odkąd spokojne i normalne życie naszej rodziny zostało przerwane przez tę straszną chorobę. Chorobę, która postępuje bardzo szybko i odbiera mojemu ukochanemu mężowi nie tylko zdrowie, ale też sprawność i samodzielność. Choć z całych sił staram się go wspierać w tych trudnych ch...