Mój tata od kilku lat walczy ze szpiczakiem plazmocytowym. Przeszedł radioterapię i wieloletnią chemioterapię podtrzymującą, która zakończyła się dopiero rok temu. Niestety choroba nie daje spokoju, a leczenie pozostawiło u niego poważne powikłania w postaci neuropatii. Szpiczak nie jest wyleczal...
Możesz pomagać co miesiąc