Piotruś był zawsze wesołym dzieckiem. Bawił się samochodzikami, rysował i uśmiechał się do nas. Nagle zamknął się w swoim świecie i nie dał nam do niego klucza. Synek zupełnie przestał mówić, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego. Lekarze zdiagnozowali u niego autyzm. Naszym największym marzeniem jes...