To miał być dzień pełen radości. 21 września 2025 roku, dzień po ślubie mojego najmłodszego brata, podczas poprawin, mój tata – Sylwek, zatańczył z ukochaną żoną, Ewą, do swojej ulubionej piosenki. Był taki dumny i szczęśliwy, że jego syn zakłada rodzinę. Chwilę później wyszedł na zewnątrz zaczer...