Jestem ojcem Norberta. Trudno jest mi prosić o pomoc, ale jeszcze trudniej żyć ze świadomością, że nie zrobiłem wszystkiego, co mogłem, aby uratować syna. Jeszcze dwa miesiące temu siedzieliśmy z Norbertem i rozmawialiśmy o ważnych i mniej ważnych sprawach. I właśnie tak nagle moje życie wywrócił...