Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Hania odeszła po nierównej walce z okrutnym przeciwnikiem. Moje obietnice okazały się puste, nadzieje płonne, a cały trud, okupiony niewyobrażalnym jej cierpieniem, poszedł na marne. Wybacz mi Kwiatuszku, że nie umiałam Ciebie ochronić... Odeszła moja duma, nadzieja, marzenia i plany na przyszłoś...