W nocy z 20 na 21 listopada straciliśmy nasz dom. Wraz z nim cały dorobek naszego życia oraz ukochaną kotkę. Trudno nam w to uwierzyć... Nie da się patrzeć bez bólu na osmalone ściany i spalone podłogi, po których jeszcze kilka dni temu chodziły małe łapki. Nie jesteśmy w stanie wziąć kredytu z b...