Franek i jego brat bliźniak urodzili się w 26. tygodniu ciąży, trzy miesiące przed planowanym terminem. Byliśmy najszczęśliwsi na świecie. Podwójnie! Radość jednak nie trwała długo… W czwartej dobie po porodzie u Franusia nastąpił wylew krwi do mózgu, najgorszy z możliwych – IV stopień. Jego skut...
Możesz pomagać co miesiąc