Dzień narodzin Oliwiera był jednocześnie najpiękniejszym i najstraszniejszym dniem w moim życiu. Po raz pierwszy mogłam zobaczyć i przytulić mojego synka, a zaraz potem rozpoczęła się walka o jego życie. Oliwier urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową na kręgosłupie i nóżkami końsko-szpotawym...
Możesz pomagać co miesiąc