Julia przyszła na świat z wrodzoną, krytyczną wadą serca. O jej chorobie dowiedzieliśmy się już w 12. tygodniu ciąży. To był dla nas ogromny szok, ale też czas nadziei, że serduszko naszej córeczki zdąży się rozwinąć do porodu. Niestety tak się nie stało. Pierwszy rok jej życia był potworną walką...
Możesz pomagać co miesiąc