Ciąża z Nadią przebiegała prawidłowo, wszystko było w porządku. Razem z całą rodziną czekaliśmy na pojawienie się naszej dziewczynki na świecie. Po porodzie wróciliśmy bezpiecznie do domu, a kilka dni później zadzwonił telefon ze szpitala... Zostaliśmy wezwani na oddział do Warszawy. Przyszły wyn...