Kiedy Julek poszedł do przedszkola, zauważyłam, że coś jest nie tak. Trudno było mu odnaleźć się w grupie rówieśników, czuł się nieswojo. Często skarżył się także na coraz silniejsze bóle nóg. Zaczęłam szukać pomocy, wierząc głęboko, że to nie będzie nic poważnego. Diagnozy spadły jak lawina, nie...