Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Maksym przyszedł na świat, walcząc o oddech i życie. Mój syn urodził się z prawie niewyczuwalnymi uderzeniami serca. Niedotlenienie mózgu, pierwsze dni pod respiratorem, karmienie sondą i miesiące w szpitalu – tak zaczęła się jego historia. Lekarze nie dawali pewności, że przeżyje, a my trwaliśmy...