Pierwsze objawy pojawiły się w wakacje 2024 roku – to właśnie wtedy na jej ciele zauważyłam niepokojące siniaki i wybroczyny. Choć badania bilansowe niczego nie wykazały, matczyne serce czuło, że coś jest nie tak. Poprosiłam o morfologię – wyniki były dramatyczne. Natychmiast kazano nam jechać do...
Możesz pomagać co miesiąc