Mam na imię Robert i jestem mężem Agnieszki. Nasza historia jest prosta, ale piękna. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem Agnieszkę, od razu się zakochałem. W jej delikatności, w sile ukrytej w drobnym ciele, w tym, że mimo tak licznych chorób potrafiła cieszyć się życiem bardziej, niż zdrowi ludzie. M...